gry na dżojstik do ściągnięcia
   
  • regulator rozmyty
  • www;nadwaga;leczenie;com
  • mB1ka samorosnB1ca
  • index 192
  • jaki drugi kierunek do msg
  • spaceboy portal
    gry mini mini
    gry i zabawy Bobi Bobi
    gry z królikami coś jak hodowla królików
    gry sportowe w których da się grać przez bluetooth
    gry na dwie osoby przy jednym komputerze
    gry symulatory autobusów za darmo z 2004 roku
    gry których można jeździć ciągnikiem
      spaceboy portal

    Temat: Być może pożegnanie
    In article <3D455E72.638A8@poczta.gazeta.pl,
     Wojciech Orlinski <i@poczta.gazeta.plwrote:
    [ciach o rzeczach, które wg WO zdarzają się wyłącznie użytkownikom PC]

    Nope.


    Wiesz, rozumiem, że można prezentować postawę "rzeczy, które mi się nie
    zdarzyły, nie zdarzają się w ogóle". Nie chce mi się kuć tego betonu.


    | Ja nie
    | przeczę, że jakiś zapalony eksperymentator mógłby mi coś zepsuć w
    | komputerze. Twierdzę tylko, że moje iM i iB działają bezawaryjnie przy
    | normalnej eksploatacji typowego ZU.

    | U mnie właśnie tacy ZU pracują i Maki wcale nie działają bezawaryjnie.

    Wiemy już przynajmniej o jednym przypadku faceta, który sobie instalował
    jakiś studencki system operacyjny. Jeśli większość tych ZU ma takie
    pomysły, to nie dziwię się, że są kłopoty.


    Zainstalował. I akurat ten facet to najwyżej się wkurza, jak mu program
    do ściągania zdjęć z aparatu melduje, że wolne 50 MB na dysku to za mało
    miejsca do otworzenia obrazka zajmującego 800 kB. Do komunikatów typu
    "Application xxx unexpectably quit" po prostu przywykł - ot, zdarza się,
    jak gradobicie. Inni używają Maków jak Jobs przykazał i mimo to miewają
    kłopoty.


    | Niestety, pecet nie zapewnia _nawet_ tego.

    | W tym zakresie, w którym Ty korzystasz z komputera, zapewnia.

    Nope. Moi znajomi korzystają właśnie tak (lub w jeszcze mniejszym
    zakresie) i mają kłopoty.


    Jesteś pewien, że ich kłopoty nie są odpowiednikiem problemów MU z płytą
    Celine Dion?


    | Internetu (modem), ściągnięcia z aparatu i lekkiego obrobienia paru
    | zdjęć wystarczał w zupełności. Również do gier, które był w stanie
    | udźwignąć. Teraz jeszcze synowi posłuży. Pech jak diabli, nie?

    Pewnie zatajasz to, jak wiele przy nim musiałeś wykonywać czynności
    serwisowych.


    Dołożyłem pamięci. Wymieniłem wiatraczek w zasilaczu (raz) i na
    procesorze (raz) - bez tego ostatniego mogło się obejść. Dołożyłem port
    dla dżojstika - bez tego też mogło się obejść. Wymieniłem twardy dysk.
    Kilka razy usunąłem kurz ze środka. To przez 7 lat. W ciągu pierwszych 3
    to chyba raz go w środku odkurzałem i dołożyłem pamięć. A pierwsza z
    pozostałych czynności (wymiana wiatraczka na procesorze) to szósty rok
    użytkowania.
    Komputer, który zestawiłem (składali go w sklepie) dla szwagierki, ma
    bodaj 5 lat. Nie było w nim robione nic oprócz dołożenia modemu, nawet
    system nie był reinstalowany. A korzysta cała rodzina (2 szwagierki i
    teściowie), zdecydowanie ZU. Jak któreś chce jakiś program, to go
    instaluje (takiego burdelu na dysku nigdzie więcej nie widziałem), filmy
    sobie oglądają, grają, korzystają z Internetu, jakieś rysunki techniczne
    robią czy inne wydruki z Excela, skanują... Sam się dziwię, że to
    jeszcze działa. Zapewniam Cię, że ten komputer to pecet. Do tego z W95.


    Źródło: topranking.pl/1334/byc,moze,pozegnanie.php



     
      Home
    gra zuma.pl
    gry na C65
     
     
    Acedia - beztroska, zniechęcenie.
    Pocałunki są tym, co pozostało z języka raju. Joseph Conrad, właśc. Teodor Józef Konrad Korzeniowski (1857-1924)
    Dla nas nie ma istotnego znaczenia to, o czym myślimy, lecz to, co o tym myślimy. Janusz Dietrych, System i konstrukcja
    Ad eundem gradum - do tego samego stopnia.
    Dobrego zawsze niewiele. Przysłowie ludowe